Trochę mnie.

Moje zdjęcie
Nie wierzę w spadające gwiazdy. Ale wierzę w grosik wrzucony w fontannę. Czemu tak? Bo w życiu nic za darmo. https://www.facebook.com/sniez666

wtorek, 17 lipca 2012

Dziecko Ziemi

Właśnie skończyłam myć ręce, po moim napadzie weny twórczej. Cóż, nie powiem, że wolałabym gdyby się ona na pisaniu skupiła, ale ta forma też jest dobra. Nie powiem, że wyszło to co dokładnie w głowie mi siedziało, ale też nie jestem zbyt zawiedziona. Kojarzy mi się to z pewnym teledyskiem, który niedawno widziałam, jak wszystko wokół bohatera, począwszy od jego myśli zaczęło nabierać kolorów. Fajnie by tak móc wszystkich zarazić pełnym kolorów i cudów na kiju pomysłach.

Mina i niebieska cera są zamierzone. Bo to chusta jest ważna. No i dredy, macie mnie.
I kolejna piękna noc z moimi Słońcami. A najcudowniejsze jest to, ze kiedy leci u mnie piosenka z poprzedniego postu, pojawia się to oto zdjęcie:

Kochana PomoRuletka. Ale sezon pierwszy (dla niektórych drugi, z tego co wiem). Sezon drugi (właściwy dla mnie) znalazł się tu:
Osieczna też tam była :)
 Oprócz "analogowego" rysowania, to drugie cyfrowe też mi się udzieliło.
 Nie, nie była to piosenka "Jedzie pociąg z daleka"

See that girl, watch the scene, diggin' the dancing queen.

Przypomniało mi się, jak w Kamieniołomach raz zostałam nazwana Dzieckiem Ziemi. Jedyne przezwisko, na którego dźwięk się uśmiechałam.



Wayward boy.

2 komentarze:

  1. Witaj piękna kobito.
    Ile to życzysz sobie za zrobienie dredów z włosów naturalnych o długości mniej więcej tak z 15 cm za łopatki? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń