- Ale ja nie muszę tego robić!
- To czemu to robisz?
- Chcę zrobić eksperyment.
- Jaki?
- Przekroczyć pewne granice.
- A co to za granice?
- Zajebistości.
Moja nieskromność jest czasem zatrważająca, ale kto zna, zrozumie, że wcale tak nie jest
Dziś wyjątkowy dzień, dzień sprawiania sobie drobnych przyjemności. W ten sposób moja szafa się wzbogaciła o parę nowych ciuszków. Ostatnio w brązach gustuje, więc ten kolor przeważał w koszyku. Nie mogło też zabraknąć mnie w Pracowni pod lwem, biżu czekało. Chwila dla podniebienia, racuchy całkiem smaczne wyszły. Jak Tata chwali, to inaczej być nie może. Domowe spa i... I blogspot oczywiście z wysublimowanym głosem Emeli Sande, która od dłuższego czasu siedzi mi w głowie. No tak, kawa i świeczki zapachowe.
Do Afryki mi się tęskni. Hm, "tęskni" to złe słowo, aczkolwiek pasujące. Nigdy tam nie byłam, ale jakoś tak ciągnie mnie w tamtą stronę. Może kiedyś.
Pozbyłam się grzywki, czuję się lepszym człowiekiem. Uwielbiam fakt, że niewiele mi potrzeba do osiągnięcia pewnego poziomu zadowolenia z życia. Zaraziłabym tą cechą całą ludzkość - gdybym mogła wypowiedzieć kiedyś jedno życzenie, które stało by się realne. Za dużo mojego Yang'a, składnia staje się czymś odległym.
| Ostatnia noc przed kamieniołomem. |
"Cause when you've given up.
When no matter what you do it's never good enough.
When you never thought that it could ever get this tough,
Thats when you feel my kind of love."
Cytaty oczywiście, bez tego nie byłoby mnie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz