Będziemy miały co jeść. Mieszkanie coraz bardziej jest "nasze". Jest jeszcze trochę do upiększenia, typu poprawienie krzywego karnisza, ale damy rade. Czekamy na przybycie Myrka. Na pewno usłyszymy jej samolot, bo co jakiś czas przelatują nad nami (niedaleko mamy lotnisko). Mieszkanie dobrze zlokalizowanie, mała galeria, Carrefour, Lidl, Netto, Tesco. Poza tym mamy wokół dużo znajomych. Dziś przypadkowo w Lidlu wpadliśmy na Szymona. Tak, tego, co 3 lata na historii ze mną siedział.
Mimo wszystko jest tu trochę nudno - bez pracy i szkoły nie da się znaleźć tyle zajęć, co by czas wypełnić. W piątek zjeżdżamy do Czerska najprawdopodobniej. Ale w poniedziałek wracamy.
Mogłabym coś mądrego napisać, więc ostrzegę Was przed Tesco na Morenie, bo tam źli ludzie są.
| Tak się wypełnia czas tutaj. - Ej, jak inaczej napisać sport? - Nie wiem, WF? - Ale na cztery litery. - No to pisz 'W-U-E-F". |
| Tak odkryliśmy galerię. |
Love.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz