Ból nadgarstka staje się normą, jednakże nie chciałabym, by było tak zawsze. Chcąc - nie chcąc, przy poprawianiu/robieniu dredów jest to strasznie uciążliwe. Do tego najprawdopodobniej w piątek idę do pracy i tutaj również nadgarstek staje się niezbędny.
Gdańsk pełną parą, ale staram się spędzić jak najwięcej czasu w Czersku. Dlatego też pojawię się tam dopiero w czwartek/piątek jakby ktoś pytał. Ominie mnie osiemnastka brata - szczerze ubolewam nad tym, w końcu jest on moim jedynym bratem. I Mami Gabi też by się przydała jakaś pomoc. Przecież całkiem niedawno moja osiemnastka była...
Boję się moich myśli, szczególnie tych wzbudzonych procentami. Niby spoko, ale jednak nie.
"Całą noc nie mogłem spać
Amfetamina ma gorzki smak."
Niech będzie Bedu, bo akurat napisał.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz