Myślę, że gdybym dowiedziała się w tym momencie, że za chwilę cały świat pierdolnie, rozleci się na milion kawałków, we wszystkich możliwych kierunkach, że nigdy już nie będzie niczego i nikogo, to nadal bym siedziała w tej samej pozycji, z założoną jedną nogą na drugą i jedyne, co bym zrobiła, to uniosła lekko brwi, by wysłuchać, by dać znać, że słyszę, że dotarła wiadomość.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz