Trochę mnie.

Moje zdjęcie
Nie wierzę w spadające gwiazdy. Ale wierzę w grosik wrzucony w fontannę. Czemu tak? Bo w życiu nic za darmo. https://www.facebook.com/sniez666

niedziela, 1 czerwca 2014

Akt pierwszy

Leżałam tam około dwóch godzin. Było mi zimno w plecy, chociaż tego nie czułam. Trawa pokrywała się poranną rosą i ja chyba też. Leżałam z rękoma wyciągniętymi nad głową, tak, jakbym była do czegoś przywiązana.  Moje stopy kołysały sie w nerwowym rytmie. Oczy miałam szeroko otwarte, zamiast wpatrywać się w wschodzące słońce, patrzyłam się na niebo, które powoli przybierało niebieską postać, dobrze wiedząc, że to tylko efekt rozpraszania Rayleigha.
Co tam robiłam? Nie mam pojęcia, ale chyba podejmowałam decyzję. Uodparniałam się na każde wydarzenie, które mogłoby się stać rzeczywistością, na każde słowo, które mogłabym usłyszeć.
Mimo wszystko, te dwie godziny są kropelką w porównaniu do morza czasu, które musiałoby minąć, bym powiedziała "jestem gotowa".
Gotowa na co? Nie napiszę, bo skłamię, bo tu nie ma miejsca na tak dużą ilość szczerości.

Nie mogę pić, mogę palić. Mogę robić sobie tatuaże, wychodzić nocą na spacery, malować paznokcie na różowo, chodzić na solarium, zrobić sobie nowy kolczyk. Mogę zakładać kolorowe okulary, ubierać krótkie spódniczki, zaplatać warkocza. Mogę śmiać się tak mocno, aż będę płakać.
Moim powołaniem numer dwa jest aktorstwo.

.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz