Przeczytałam trochę za dużo kartek z pamiętnika. Zatęskniłam za tamtymi słowami. Mam zamiar nimi sie podzielić, chcę odkryć troche wiecej złości i radości, niż tej bezsensowności, która oplotła mnie całą, nie zostawiając suchej nitki. Jestem juz dużą dziewczynką.
Nawet jeśli oplata szczelnie..to są sposoby na pewno, by najtrudniejsze węzełki tej pajęczyny rozsupłać. Kto wie, może to jest właśnie metoda.
OdpowiedzUsuńmoje pamiętniki leżą nieopodal mnie, ale jakoś tak boję się do nich zaglądnąć, nie robiłam tego od kilku dobrych lat. ostatnio miałam ochotę je spalić. ale sama nie wiem czemu. może boję się zatęsknić za tym co było?
OdpowiedzUsuńTe najstarsze spaliłam, ale te "wordowe" zostały :)
UsuńJa żałuję, że nie pisałam pamiętników. Niby wszystko w mojej głowie, ale jednak pewnie jakieś ważne rzeczy pouciekały... niestety...
OdpowiedzUsuń