Trochę mnie.

Moje zdjęcie
Nie wierzę w spadające gwiazdy. Ale wierzę w grosik wrzucony w fontannę. Czemu tak? Bo w życiu nic za darmo. https://www.facebook.com/sniez666

środa, 10 lipca 2013

Zoo-logicznie!

Nie powiem, taki wypad do zoo to coś niesamowicie odprężającego w tym czasie - mimo tylko zrobionych kroków, przejechanych kilometrów. I zdjęcia oczy też cieszą i długo pewnie będą.
Chociaż nie zawsze wiadomości, które potem otrzymasz, pałają optymizmem.
Ale chciałabym się kilkoma pochwalić.


Tak z Mateuszem, bratem i słoniem.  Słoń tyłem się odwrócił, zdjęcia nie chciał :c



Żyrafa tez humory miała. Matko boska żartobliwa, jaka ja mam krzywą twarz.



Pogadali.



Papugo-wpierdalacz. Nie powiem, zrobiła na mnie wrażenie jak sprytnie sobie z kolbą kukurydzy poradziła.



Mati i hipopotamy. Jedno leniwsze od drugiego.



Kota! <3



Jak dwie krople czekolady. Mama z córką, a za nami drapieżny zwierz, którego moja siostra nie uchwyciła.



Małpa wygodnicka. Masaż jej druga sponsorowała, mimo wszystko jakaś smutna była.



Samojebka w drodze do tygrysa.



Moja siostra [we fioletowym].



Mati spotkał tygrysa i tryska szczęściem :)



Rodzinnie :)



To i na koniec zasłodzę trochę. Ja, M. i żubr. Czegoś więcej? :D


1 komentarz: