Jestem zmęczona. Totalny brak chęci na cokolwiek, jeszcze większy do tego, by wziąć się do nauki. Coraz mniej myśli w stylu "dasz radę", coraz więcej "to nie na moje siły".
Nie mogę się doczekać jakiegoś dłuższego wolnego, a majówka wydaje się być tylko jednodniową odskocznią od tego wszystkiego. Reset systemu zdaje się być dobrym pomysłem, ale na to trzeba mieć czas i możliwości. Nie mam żadnego z nich.
Denerwuję mnie Gdańsk, stąd też już teraz wracam do Czerska. Potem Gdańsk jeszcze na dwa dni.
Mam ochotę na coś nowego. Buty, bluzka, torebka, tatuaż. Jedno z nich na pewno zrobię.
Cholernie brakuję mi tego miejsca.
3 oferty majówkowe. Muszę dobrze przemyśleć.

nie zdam matury ;c a jak Ci poszło na maturze?
OdpowiedzUsuń