Nie lubię, nie cierpię kiedy ktoś wpierdala się w moje sprawy. Tym bardziej ktoś na kim się kiedyś bardzo mocno zwiodłam, ktoś, kto jednym zdaniem potrafił zastrzelić we mnie wszystkie pozytywne myśli. Czuję chorą zazdrość, która niedługo wybuchnie i rozerwie wszystko dookoła. Lub też po prostu ucieknę pozostawiając to wszystko by zdechło.
Nie cierpię tych plotek, które do mnie dochodzą, bo posiadam okrutną umiejętność czytania między wierszami. Niesamowita jest ta niewiedza co się dzieję dookoła. Nieznośne mocniejsze bicie serca.
Gdyby to było cokolwiek, olałabym, ale to już jest coś.
Headshot? Z przyjemnością bym na Tobie przećwiczyła.
będzie dobrze , zobaczysz ;*
OdpowiedzUsuńnie olewa sie "cokolwiek";)
OdpowiedzUsuń