Dobrze jest wyjść wreszcie do ludzie. Niekoniecznie na uczelnie w celu zaliczenia dwóch przedmiotów. Ale wyjazd do Wiela? Jak najbardziej. Najlepiej.
Ale się porobiło, czyż nie? Chowam twarz w dłonie i śmieję się, ironicznie oczywiście. Bo na żaden inny gest mnie w tej chwili i TEJ SYTUACJI po ludzku nie stać.
Kilku moim znajomym życzyłabym na nowy rok więcej odwagi do powiedzenia wprost niektórych rzeczy. Męczymy się, czyż nie? Oprócz odwagi także ogarnięcia ale przede wszystkim umiejętności podjęcia decyzji i wykonania paru kroków w celu nabycia doświadczenia - tak to ujmę. Życzenia piękne, życzenia trafne, życzenia nie trudne do zrealizowania. Tak mi się przynajmniej wydaję.
Hm, wiecie co? Ja naprawdę jestem wredna.
- O
wg m* osatnio się ubezpieczał u mnie i nie mógł przeżyć , ze taka wredna się zrobiłaś , serio ;p

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz